Bitcoin zużywa dużo energii ze względu na proces wydobywania nowych monet. W tym artykule omówimy, ile dokładnie energia jest potrzebna do wydobycia jednego Bitcoina i jakie są skutki ekologiczne tej działalności.
Jakie jest rzeczywiste zużycie energii przez Bitcoin?
Bitcoin, jako pierwsza i największa kryptowaluta na świecie, stał się tematem wielu dyskusji. Jedną z nich jest ilość energii potrzebnej do wydobycia i transakcji Bitcoinów. Wiele osób uważa, że proces ten zużywa ogromne ilości energii elektrycznej.
Ile dokładnie energia jest potrzebna do funkcjonowania sieci Bitcoin? Odpowiedź nie jest prosta ze względu na wiele czynników wpływających na zużycie energetyczne tej technologii.
Jednym z głównych źródeł konsumpcji energii przez Bitcoiny są tzw. koparki – specjalistyczne urządzenia służące do rozwiązywania skomplikowanych problemów matematycznych w celu udostępnienia nowych bloków transakcyjnych sieci blockchain dla użytkowników bitcoina oraz ich walidacji przez pozostałe węzły w systemie bitcoinowych (tzw. mining). Koparki muszą pracować ciągle i intensywnie przetwarzać dane algorytmicznie co wymaga dużej mocy obliczeniowej.
Według szacunkowych danych firmy Cambridge Centre for Alternative Finance opublikowane 30 kwietnia 2021 roku całkowite roczne zapotrzebowanie energetyczne całej infrastruktury BTC wynosi około 144 TWh (terawatogodzin), co odpowiada około poziomowi kraju jak Argentyna lub Holandia . Jest to wartość porównywalna z całkowitą roczną konsumpcją energii elektrycznej przez Polskę, a nawet nieco wyższa. Jednakże ta wartość jest tylko szacunkiem i musi być uważana za orientacyjną.
Warto jednak wskazać na kilka czynników wpływających na faktyczne zużycie energii potrzebnej do obsługi Bitcoina:
Po pierwsze – technologie koparkowe są stale udoskonalane tak by osiągały lepszą efektywność energetyczną. Nowe modele koparek wymagają mniejszej ilości mocy przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej wydajności obliczeniowej.
Po drugie – znacznie wzrosła liczba użytkowników sieci Bitcoin (a tym samym także transakcji), co pozytywnie wpłynęło na podział kosztu poboru prądu między poszczególne jednostki infrastruktury kryptograficznej oraz zmniejszenie ciężaru pracy dla każdego urządzenia w oddzielnych lokalizacjach geograficznych.
Istotnym elementem jest też fakt że coraz więcej elektrowni odnawialnych dostarcza również moc do systemu BTC, które przyczynia się zarówno do ekologiczność procesu mining , jak i poprawy bezpieczeństwa sieci blockchain . Wiele firm zajmujących się tzw. „kopaniem” bitcoina stara się korzystać ze źródeł zielonej energii elektrycznej tak by minimalizować wpływ na środowisko naturalne.
Oczywiście, wciąż jest dużo pracy do wykonania dla całej branży kryptograficznej i jej zwolenników. Zużycie energii przez Bitcoin to problem, któremu trzeba się przyjrzeć z wielu perspektyw – technologicznej oraz ekonomiczno-środowiskowej. Jednakże możemy być pewni że praca nad optymalizacją procesów miningowych lub wykorzystanie bardziej efektywnych źródeł energii elektrycznej pomaga przyczynić się do poprawy sytuacji energetycznych sieci BTC.
Wniosek? Energię potrzebną na obsługę Bitcoina należy uważać za ważny czynnik rozwoju tej technologii , który wymaga ciągłego badania i udoskonalenia działań prowadzących do zmniejszenia zapotrzebowania systemowego zupełnie jak każda inna gałąź biznesowa czy naukowa . Ostatecznie konsumpcja energii musi zostać potraktowana jako element równorzędny pozostałe kosztom produkcji/utrzymania infrastruktury cyfrowej a także odpowiedzialności społeczno – środowiskowej danej firmy zajmującej się tą tematyka..
Zapraszamy do zapoznania się z artykułem na stronie https://www.tamtamitu.pl/ dotyczącym zużycia energii przez Bitcoin oraz do podjęcia działań mających na celu zmniejszenie negatywnego wpływu kryptowaluty na środowisko naturalne.
Link tag HTML: Tutaj











