Trzecia klasa liceum, zbliżająca się coraz bardziej matura i ta jedna wielka niewiadoma… Jakie studia wybrać? Który kierunek będzie najbardziej odpowiedni właśnie dla mnie? Decyzja o tym, czego będziemy się uczyć przez najbliższe pięć lat jest nie lada wyzwaniem – w końcu na uwadze mamy naszą własną przyszłość. Co zrobić, jeśli w głowie mamy pustkę?

Jeśli masz już na uwadze kilka kierunków i wybór jest zawężony do na przykład trzech opcji, twoje zadanie jest ułatwione. Wiesz już poniekąd, czego chcesz, ale nie do końca możesz się zdecydować. W takiej sytuacji warto jest przejrzeć dokładnie program studiów, w którym zobaczysz, z jakimi przedmiotami zmierzysz się w najbliższych latach. Jeśli nie interesuje cię już sam opis jakichś zajęć, to tym bardziej nie polubisz ich, będąc na studiach. Oczywiście, w programie zawsze są mniej interesujące zagadnienia, ale jeśli takich przedmiotów w programie jest znacznie więcej, studia mogą stać się dla ciebie jedynie frustracją. Przed ostatecznym wyborem, dobrze też skontaktować się z obecnymi studentami konkretnego kierunku. W dzisiejszych czasach jest to bardzo proste, bowiem wystarczy znaleźć grupę danego kierunku w mediach społecznościowych.

A co, jeśli masz kompletny brak pomysłu na siebie? Jeśli masz taką możliwość, zrób sobie tak zwany „gap year”, czyli roczną przerwę od nauki po maturze i wykorzystaj ten czas na podróże. Pójście na jakiekolwiek studia może okazać się jedynie stratą twojego czasu i spowodować, iż zniechęcisz się do nauki. Podczas podróży natomiast, często poznajemy różnych ludzi, wykonujących zawody, o których nawet nie słyszeliśmy. To dobry moment na odnalezienie siebie, zweryfikowanie, jakie są nasze pasje i jaki zawód chcielibyśmy wykonywać w przyszłości.

Jednak, jeżeli nie możesz pozwolić sobie na podróże przez rok, na przykład ze względu na zobowiązania rodzinne czy brak środków finansowych, nie przejmuj się. Każdy z nas jest inny, ma inne możliwości i doświadczenia. To, co możesz zrobić to poświęcić któryś z wolniejszych weekendów lub tydzień ferii na… rozmarzenie się! Odetnij się na kilka dni całkowicie od swojego smartfona, telewizji, komputera i innych przedmiotów elektronicznych. Ten czas poświęć na przejście się po parku, muzeum, kawiarni, koniecznie zabierając ze sobą notes i długopis. Pozwól sobie stać się na chwilę z powrotem dzieckiem i zastanów się, kim chciałeś zostać, będąc małym brzdącem. Być może już wtedy zazdrościłeś jakiejś starszej kuzynce, która była już dorosła i szła na weterynarię? Zweryfikuj te dawne marzenia i pomyśl, czy dalej są aktualne. Czasami przestajemy myśleć o tym, czego naprawdę chcemy, słysząc opinie najbliższych nam osób i społeczeństwa. Może chcesz zostać nauczycielem języka angielskiego, ale twój tata ciągle mówi, że przecież nic na tym nie zarobisz? Albo chcesz zostać tancerką, ale wszyscy dookoła uważają, że to trzeba ćwiczyć od małego? Odetnij się na chwilę od tego wszystkiego i zastanów się, czego to TY chcesz? Jakie studia to TY chcesz wybrać?

Ostatnią rzeczą, o której warto wspomnieć to to, że studia nie zawsze gwarantują ci zdobycie pracy i musisz o tym pamiętać. Rzecz jasna, jeśli chcesz zostać lekarzem lub prawnikiem, to musisz skończyć odpowiedni kierunek, ale jeśli studiujesz na politechnice, to nie znaczy, że nie będziesz mógł zostać dziennikarzem, a studiując psychologię nie będziesz mógł pracować w stacji telewizyjnej. Najlepiej wybrać takie studia, które naprawdę nas czegoś nauczą i do czegoś się przydadzą. Warto wybierać kierunki, które oferują wiedzę ogólną, która przyda się w każdym zawodzie. Na przykład, jeśli idziesz na filologię francuską tylko po to, by nauczyć się języka francuskiego, możesz jedynie zmarnować swój czas. Takie studia mogą się okazać męczące dla osoby, która nie lubi uczyć się o historii literatury czy analizować bez końca jednego zdania.

No więc jakie studia wybrać? Nikt nie powie ci tego wprost. Zdecydować musisz sam, ale najlepiej wybrać takie, na których naprawdę czegoś się nauczysz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here